O surowcach

Rola surowców naturalnych w naszej gospodarce jest ogromna, są w większości używanych przez nas produktów. Ich wydobycie stale rośnie, a zasoby się kurczą. Równocześnie górnictwo powoduje poważne zanieczyszczenie środowiska i szkody społeczne. Tu wyjaśniamy jak bardzo istotne są to zjawiska.

Surowce na wyczerpaniu

Surowce naturalne to wszystkie metale i minerały zgromadzone w skorupie ziemskiej. Ich zasoby są ograniczone i nieodnawialne w skali naszej cywilizacji.

Według badań, rezerwy tak powszechnie używanych pierwiastków jak żelazo, ołów, miedź, złoto wystarczą jedynie na kilkanaście do kilkudziesięciu lat. Gdy zaczną się kończyć (a niektóre już zaczęły), to ceny będą rosły, a produkcja przemysłowa będzie maleć. Twierdzą tak liczne instytucje, np. US Geological Survey (Amerykańskie Towarzystwo Geologiczne) czy ONZ.

Do produkcji komputera stacjonarnego i monitora zużywa się średnio: 1500 litrów wody, 5300 kilowatogodzin energii, 240 kg paliw kopalnych oraz 22 kg chemikaliów. Razem daje to 1,8 tony surowców czyli tyle, ile waży nosorożec. Za: dane Organizacji Narodów Zjednoczonych

W przypadku wielu ważnych i najczęściej używanych surowców na wyczerpaniu są już złoża łatwo dostępne i wysokiej jakości. Na początku XX wieku eksploatowaliśmy na przykład rudy zawierające około 20 gramów złota na tonę skały, 50 lat później – o połowę uboższe w ten kruszec, a obecnie korzystamy z wielu pokładów, które zawierają tylko 2–3 gramy złota na tonę, a nawet mniej.

Z każdym rokiem sięgamy po złoża, które zawierają coraz mniej poszukiwanego minerału i coraz trudniej je eksploatować. A to oznacza, że prowadzenie działań wydobywczych pochłania coraz więcej pieniędzy i energii. Równocześnie dostępne zasoby paliw kopalnych (głównie ropy naftowej, ale też węgla) także się wyczerpują. Bez powszechnie dostępnej ropy nie będzie paliwa dla maszyn i nie będziemy mogli pozyskiwać tych metali. Zabraknie materiałów koniecznych do produkcji nie tylko komputerów czy telefonów, ale też samochodów, urządzeń przemysłowych czy wiatraków i paneli słonecznych do produkcji energii odnawialnej. Co więcej, również w przypadku paliw kopalnych im trudniej dostępne złoże, tym więcej pracy i energii trzeba włożyć w jego eksploatację. W pewnym momencie okaże się więc, że ilość energii niezbędna do wydobycia jest większa niż ta uzyskana ze złoża. Proceder stanie się nieopłacalny.

Zbliżamy się do tej granicy. Taki system gospodarczy to równia pochyła – nasze społeczeństwa coraz bardziej uzależniają się od coraz większej ilości zasobów, choć wiemy, że te zasoby się wyczerpują. To bardzo krótkowzroczne i ryzykowne działanie.

Sięganie po złoża o coraz mniejszej zawartości poszukiwanych pierwiastków oznacza też, że pod wydobycie trzeba przeznaczać coraz większe tereny. Są już kraje, gdzie koncesje wydobywcze obejmują 1/5, a nawet 1/3 terytorium kraju (patrz grafiki – mapa Peru, przypadki Hondurasu i Kanady z naszej mapy oraz artykuł o Salwadorze). Ma to oczywiście katastrofalne skutki dla środowiska. Wiąże się też często z utratą ziemi przez lokalną ludność, która na danym terenie prowadziła uprawę roli lub hodowlę zwierząt.

Czytaj dalej